Bartłomiej Juszczyk

Imię i nazwisko
Bartłomiej Juszczyk
Lokalizacja
Kraków, Warszawa, Polska
WWW
http://grupa-adweb.pl

"If there's no risk there's no adventure-and that's a great part of life"

  • Czwartek, 31 maja 2012

    • 21:54

      Co dziś robiliśmy w #adweb przez większą część dnia? Siedzieliśmy na fejsie ;) No ale, taaaakie reklamy, wzbudzać muszą zainteresowanie :P [facebook.com](s)

    • 21:47

      "Czy Ty kiedyś pracujesz", zapytała pewna miła kobieta dziś. Nie. Rzadko. Zarobiony jestem, nie mam czasu na pracę. #lol

  • Środa, 30 maja 2012

    • 22:03

      1,5 godziny snu, 15,5 godziny w drodze, 980 kilometrów i jeden wielki śmiech na sali :)))

    • 01:56

      Po piątym papierosie i drugiej kawie, na 3 godziny przed wyjazdem do Bydgoszczy, nachodzą człowieka dziwne myśli. O dziwo wszystko to układa się w ciąg.

  • Wtorek, 29 maja 2012

    • 22:19

      Nauka z dnia dzisiejszego: nie stawiaj motocykla pod drzewem bo ci ptak może zrobić kupę na siedzenie. W sumie... człowiek uczy się całe życie (ważnych rzeczy).

    • 08:26

      Upssss.... [wiadomosci.gazeta.pl](s)

    • 08:22

      Reklama w końcu dźwignią .... eeee.... handlu. #reklama #marketing (Na pocieszenie: stare. Co nie zmienia faktu prawdy pewnej, życiowej... )

      default picture
    • 00:42

      I skoro to ma być jeden dzień, to czy w ramach przedsmaku, nie warto pomyśleć o Eigerze?

      Knuję...
    • 00:05

      Hmmm, trasa 3M na M. Blanc. Mam sporą zagwozdkę, czy istotnie ją wybrać. Piękna, mecząca, ale jednak... robiona w jeden dzień... :/

  • Poniedziałek, 28 maja 2012

  • Niedziela, 27 maja 2012

    • 16:29

      Głupie to strasznie było, ale akurat w sam raz na odmóżdżenie po dniu roboty ;)

      #film
    • 09:44

      Wstawać śpiochy, do cholery!!!

      #weekend #zyciejestpiekne
    • 07:35

      Tak wygląda Afganistan. Nie dziwię się, że Amerykanie i Rosjanie mieli tam problemy - przez 30 minut lotu nic tylko góry, góry po horyzont, Zero śladów życia...

      default picture
    • 05:28

      Śmiganie na #moto o 5.00 rano :)

  • Czwartek, 24 maja 2012

  • Wtorek, 22 maja 2012

    • 23:51

      "100$ za noc z 10latką", świetny i smutny dokument o Kambodży na TVP2. Niestety, raptem w ostatnich dniach opowiadałem o tym w PL, trudno było uwierzyć...

    • 21:24

      Moja własna bezsenność (ta słodka).

      #muzyka #slucham
    • 09:36

      G E N I A L N E ! Jak się chce, najwyraźniej można.

      #marketing #wroclaw
    • 00:00

      Doktorat. Się pisze (się). Tej nocy atak na publikacje. #chillout

  • Poniedziałek, 21 maja 2012

  • Niedziela, 20 maja 2012

    • 20:58

      Roznosi mnie energia do tych wszystkich zmian i postanowień, które przyjąłem w trakcie wyjazdu, a które realizują sobie dzień po dniu. Tak sobie... piszę...

  • Sobota, 19 maja 2012

    • 10:37

      a6w, drugie podejście - tym razem z postanowieniem skończenia :)

  • Piątek, 18 maja 2012

    • 18:56

      Nie macie takiego wrażenia, że Facebook po prostu stał się nudny? Userom nie chce się już nawet wrzucać statusów, zatem ogląda się kto kogo "lajknął" i .. tyle.

  • Czwartek, 17 maja 2012

  • Środa, 16 maja 2012

    • 22:04

      Taka nuta, na dziś

      #muzyka #slucham
    • 04:29

      N(o-ie)cne knowania

      #muzyka #slucham
    • 01:50

      Takie oto potyczki ze zmianą czasu. Pobudka 1.15 (czyli 6.15 w Wietnamie) i dzień się rozpoczyna. Za to kilka godzin wcześniej kryzys. Jeszcze przez chwilę :)

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 09:26

      Home, sweet home... :)

  • Niedziela, 13 maja 2012

  • Sobota, 12 maja 2012

    • 10:21

      Czas wracać... :( Kto zgadnie co toto na zdjęciu? :)

      default picture
  • Piątek, 11 maja 2012

    • 17:29

      Najbardziej bedzie mi brakować tych ludzi i zapachu, dusznego, słodkiego to znów cuchnącego, zapachu jedzenia i powietrza, zakamarków miast i małych pokoi... :(

    • 16:14

      Taaaak. Potrzeba mi było bardzo tego wyjazdu. Przywiozę zapisane maczkiem kartki z pomysłami, spojrzenie z perspektywy na wiele spraw, nowe cele. Jest dobrze.

      default picture
    • 15:47

      No proszę... Eksport kwitnie :)

      default picture
    • 09:31

      ...i dobrze bo na plaży ktorej wcześniej machnąłem fotkę mogłem posiedzieć, i poczytać :). Hue - to juz ostatni przystanek przed odlotem, tyle żee... (cdn) :)

      default picture
    • 09:26

      W drodze z Hoi An, a jakze, zepsuł sie autobus...

      default picture
    • 09:24

      [^zawlocki] ooo, dzieki!

  • Czwartek, 10 maja 2012

    • 12:26

      My Son, pozostałości kultury i Państwa Czampów na wybrzeżu Wietnamu Centralnego

      default picture
    • 12:12

      Takie słońce miewacie w Polsce? ;)

      default picture
  • Środa, 9 maja 2012

    • 15:26

      Hoi An. Tuz obok plaza, ktora wspominam tego wieczora nienajlepiej... :)

      default picture
    • 05:49

      Mui Ne, niestety tylko przejazdem

      default picture
  • Poniedziałek, 7 maja 2012

    • 18:42

      Późna kolacja w Ho Chi Min , oczywiście LOKALNE smaki. #podroze #zyciejestpiekne

      default picture
    • 08:06

      12 godzin pozniej, na powrot Wietnam i Sajgon. Monsun pada coraz częściej. Wino palmowe przywoezione z Kambodży (w końcu już po 13'stej!). Rano start dalej...

  • Niedziela, 6 maja 2012

    • 12:57

      Angkor. Było warto jak cholera, rzuca na ziemie :)

      default picture
  • Sobota, 5 maja 2012

    • 14:58

      Po 6 godzinach drogi - Siem Reap, czyli jutro cel: Angkor Wat. Jeśli rzuci na kolana tak jak rzucił mnie Taj Mahal to przeboleję ;) 20$ za wstęp #podroze

  • Piątek, 4 maja 2012

  • Środa, 2 maja 2012

    • 21:44

      Miał po 6 palców u rąk... Wczoraj w nocy zaczytywałem sie historią Wietnamu. Nie jestem antyamerykański, wręcz odwrotnie, ale...ona każe sie zastanowić...

    • 21:41

      Dziś w Pagodzie Jadeiotowego Cesarza, genialnej, magicznej, zagadał zafascynowany Europą i Polską ("bo pisali w amerykańskim newsweeku, źe u Was mrozy), chłopak